Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

PATRON PARAFII - ŚW. JAKUB APOSTOŁ

Święty Jakub przezwany starszym, dlatego że od drugiego świętego Jakuba Apostoła pierwej został do apostolstwa powołanym, był rodem z Betsaidy miasta, Galilejskiego. Rodzicami jego byli Zebedeusz i Salomea, którzy mieli i drugiego syna, a tym był święty Jan Ewangelista. Mieszkał z ojcem w Betsaidzie, gdzie przebywali i święci Piotr, Filip i Andrzej. Trudnił się rybołówstwem. Utrzymują jednak dawni pisarze kościelni, że był on zamożniejszy od Piotra i Andrzej, gdy ci trudniąc się tymże sposobem zarabiania na życie, własnych łodzi nie mieli; Jakub zaś i Jan, albo raczej ich ojciec, miał łodzie własne.
Święta Salomea matka świętego Jakuba, która została jedną z pierwszych uczennic Pana Jezusa, i całą swoją rodzinę niezwłocznie przyciągnęła do wiary. Święty Epifaniusz utrzymuje nawet, że święty Jakub był jednym z uczniów świętego Jana Chrzciciela, i że jego to Przesłannik Pański wysłał z zapytaniem czy On jest oczekiwanym Zbawicielem. Skoro też Syn Boży zaczął ogłaszać Swoją naukę, święty Jakub już go nie odstępował, lecz do apostolstwa nieco później powołany został.
Dnia pewnego, dwaj ci bracia z ojcem swoim siedzieli w łodzi, zasmuceni że przez całą noc trudniąc się, nic złowić nie mogli, kiedy nadszedł Pan Jezus, otoczony wielką rzeszą ludu. Wstąpił w łódź świętego Piotra który tam był niedaleko, i kazał mu, wypłynąwszy na pełne morze zarzucić sieci. Połów był tak obfity, że sieć rwała się. Wezwano więc na pomoc świętych Jakuba i Jana z ludźmi, których mieli z sobą. Ci przybyli i taką wielką liczbą ryb napełnili obie łodzie, że tylko co nie zatonęły. Uderzony święty Jakub takim cudem, wraz z bratem swoim świętym Janem, postanowili opuścić już wszystko i iść za Chrystusem, co też wkrótce i spełnili. W kilka dni potem, Pan Jezus przechodząc ponad jeziorem Genezareckim, mając już przy sobie świętych Piotra i Andrzeja, ujrzał Jakuba i Jana, którzy w łodzi swojej sieci naprawiali. Zawezwał i ich aby szli za Nim. Obaj bracia nie zawahali się ani chwili, opuścili łodzie, sieci, rybaków którzy im służyli, ojca, słowem wszystko co posiadali i co im było najdroższego, i poszli za Chrystusem. Tak śpieszne posłuszeństwo na głos wołającego Pana Jezusa, zjednało im szczególne u Niego łaski. Święty Jakub, jak to widzimy z opowiadania Ewangelii świętej, używał zawsze szczególnych względów Zbawiciela. Był obecnym gdy Syn Boży uzdrowił świekrę (teściową) świętego Piotra; toż samo gdy wskrzesił córkę Jaira. Później gdy na górze Tabor miał się okazać chwałą niebieską otoczony, wziął z sobą świętego Jakuba. Tyle dowodów szczególnej łaskawości Jego dla tych obydwóch braci (bo jak wiadomo święty Jan był ulubionym uczniem Pańskim) skłoniły ich matkę do zaniesienia do Niego za synami swymi bardzo dziwnej prośby. Pan Jezus powiedział był, że dwunastu Jego Apostołów, zasiadać z Nim będą w Niebie, na dwunastu tronach. Matka świętych Jakuba i Jana przystąpiła do Niego, i uklęknąwszy prosiła żeby i jej dwóch synów umieścił obok siebie: jednego po prawicy drugiego po lewicy Swojej. Zbawiciel na to, zwracając się do świętych Jakuba i Jana, zapytał ich, czy są gotowi pić z tego kielicha, z którego i On pić będzie, co znaczyło, czy są gotowi ponieść za Niego wszelką mękę i śmierć samą. Święty Jakub, z całego serca odpowiedział iż gotów jest na to. Co też w istocie dotrzymał, gdyż męczeńską śmiercią z tego świata zeszedł.
Na sześć miesięcy przed męką Swoją, gdy Pan Jezus szedł z Galilei do Judei, a w pewnym miasteczku Samarytanie zamknęli przed nim bramy. Jakub i Jan do żywego dotknięci taką obelgą ich Boskiemu mistrzowi, zapytali czy pozwoli im aby sprowadzili z Nieba ogień, na tych zbrodniarzy, Pan Jezus naganił im to przypominając iż duch Ewangelii, którą On przyszedł ogłosić, jest przede wszystkim duchem łagodności i miłości. Dwaj ci bracia jak to właśnie i z tego oto zdarzenia wnosić można, byli bardzo żywego usposobienia, i dlatego-to Pan Jezus przezywał ich Boanerges, co znaczy Synowie gromu, co znowu było przepowiednią. że święci ci bracia, mieli gromić błędy bałwochwalstwa. Święty Jakub był także jednym z tych trzech Apostołów, których Pan Jezus przypuścił był do tajemnicy Swojej męki podczas modlitwy w Ogrójcu. Był on z tych których Zbawiciel, niejako dla pociechy Swojej, chciał mieć w tej strasznej godzinie bliżej Siebie obecnych. Po zmartwychwstaniu Pańskim, święty Jakub znajdował się zawsze w gronie Apostołów kiedy Pan Jezus się im objawiał. Po zesłaniu zaś Ducha Świętego, zaczął najprzód przebiegać miasteczka i wsie Ziemi Żydowskiej głosił Ewangelię, a wkrótce potem, bo zanim jeszcze Apostołowie podzielili między siebie narody całego świata. Święty ten Apostoł puścił się do Hiszpanii. Po dziś dzień w mieście Saragossie, widzieć można w kościele słup jaspisowy, na którym okazała mu się przenajświętsza Panna, jeszcze wówczas żyjąca i kazała mu wybudować tam kaplicę pod Jej wezwaniem, zamienioną później na wspaniały kościół, nazwany kościołem Przenajświętszej Maryi Panny od słupa. Piszą jednak, że święty Jakub nie wiele dusz pozyskał Chrystusowi w Hiszpanii i że tylko dziewięciu tam pogan podówczas nawrócił. Wkrótce też wrócił do ziemi żydowskiej gdzie z największą gorliwością i poświęceniem głosił słowo Boże, i wielkie cuda czynił.
Żydzi którzy często wzywali go na publiczne rozprawy, nie mogąc mu sprostać i za każdą razom przez niego pobici, a szczególnie widząc iż cuda jakie czyni, ułatwiają mu nawracanie .wielu Starozakonnych, umyślili użyć przeciwko niemu sławnego w Jerozolimie filozofa i czarnoksiężnika nazwiskiem Hermogenes. Przyszli więc do niego, prosząc go i bogate mu dary składając żeby wdawszy się w publiczną rozprawę ze świętym Jakubem odniósł nad nim zwycięstwo. Przyrzekł to zrobić ów pyszny filozof, lecz utrzymując że nie warto aby się sam trudził, wysłał ucznia swego Fileta mówiąc: "Dość będzie tego ucznia mojego". Filet rozpocząwszy hardą rozprawę ze świętym Apostołem, w końcu tak został przez Niego przekonany, iż wróciwszy do swego mistrza, wyznał iż zostaje chrześcijaninem i jemu to samo radzi. Oburzony tym Hermogenes używszy czarnoksięskiej sztuki, tak związał Fileta szatanami, iż się z miejsca ruszyć nie mógł i rzekł: "Niech cię twój mistrz Jakub teraz wybawi". Święty dowiedziawszy się o tym posłał mu chustę swoją i polecił aby wziąwszy ją powiedział te słowa Psalmu Dawidowego: "Pan rozwiązuje spętane" Co gdy wyrzekł Filet wolnym się uczynił i co prędzej do świętego Jakuba pobiegł. Widząc to Hermogenes wysilał się z całą swoją sztuką czarnoksięską i wzywał szatanów, aby mu Jakuba i Fileta związanych przyprowadzili. Lecz gdy to czynił zstąpił Anioł i kazał szatanom aby związawszy samego Hermogenesa zaprowadzili do Jakuba, który ujrzawszy go powiedział do Fileta: "Pan go upokorzył; a że Pan każe nam dobrem za złe płacić w imię tegoż Pana ty go od złych duchów oswobodź". Gdy to Fi1et spełnił , rzekł Jakub do Hermogenesa: "Teraz idź gdzie chcesz". Lecz Hermogenes obawiał się wyjść z domu Jakuba, mówiąc iż go złe dachy powtórnie opętają. Wtedy Jakub dał mu swoją laskę, z którą Hermogenes idąc, od złych duchów żadnej nie poniósł szkody. Wróciwszy do domu, wszystkie księgi czarnoksięskie i filozoficzne zebrawszy, odniósł je do świętego Jakuba i upadłszy mu do nóg zawołał: "Wybawicielu dusz ludzkich, przebacz mi i zmiłuj się nade mną, a tego który był twoim nieprzyjacielem przyjmij za ucznia twego". Święty Apostoł przycisnął go do serca , co prędzej wyuczył tajemnic wiary i ochrzcił. Odtąd Hermogenes stał się najwierniejszym sługą Chrystusowy, głosił Jego naukę i nawet cuda czynił.
Żydzi widząc iż tym sposobem nie tylko nie pozbyli się świętego, lecz jeszcze więcej go rozsławili, dnia pewnego gdy miał do licznie zgromadzonych kazanie dowodząc Bóstwa Chrystusa Pana i że spełnia się na Nim proroctwo o przyjść mającym Zbawicielu rzucili się na niego tłumnie, zbili i zawiedli przed króla Heroda Agryppę, panującego podówczas w Judei, a wnuka tego Heroda który był zamordował świętego Jana Chrzciciela. Oskarżyli go buntowanie ludu przeciwko niemu i cesarzowi rzymskiemu. Agryppa który oddawana aby sobie zjednać Żydów ciągle mu niechętnych skazał go na ścięcie, Żyd który go sam prowadził do Agryppy, nazwiskiem Jozyasz, widząc stałość i odwagę z jaką przyjmował ogłoszenie wyroku śmierci święty Jakub, wyznał niezwłocznie iż i sam chce być chrześcijaninem, za co także na śmierć został skazany. Gdy ich obu prowadzili na ścięcie Jozyasz upadł do nóg Jakubowych, prosząc go o przebaczenie. Święty podniósł go i ucałował mówiąc: "Pokój z tobą (pax tibi), i od tej-to chwili ten rodzaj pozdrowienia upowszechnił się między chrześcijanami i nawet w obrzędach Mszy świętej został zamieszczony. Gdy przyszli na miejsce stracenia, święty Jakub ukląkł, modlił się, i gorąco dziękował Panu Jezusowi, iż jego to spotkało szczęście że z Apostołów pierwszy krew swoją za Niego przelał.
Umęczony został roku Pańskiego 44 około pory wielkanocnej, a święto jego Kościół Boży obchodzi 25 lipca. Po jego śmierci która nastąpiła w Jerozolimie, uczniowie tam pochowali jego ciało; lecz wkrótce ci którzy przybyli z nim z Hiszpanii zawieźli je do tego kraju i złożyli w mieście Kompostella. Sami zaś zajęli się opowiadaniem słowa Bożego, a poparci cudami którymi Pan Bóg grób tego Swojego sługi uświetnić raczył, niezliczone mnóstwo pogan nawrócili. Tak tedy zwłoki świętego Apostoła po jego śmierci, dopełniły tego żniwa, które on za życia w tym kraju zaczął

Tekst życiorysu pochodzi z „Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku" opracowanego przez Ojca Prokopa - kapucyna  (wydano w Warszawie 1901 roku).